zdjęcie przedstawia dziewczynkę odrabiającą lekcje w domu. Siedzi na sofie z wielka poduszką na kolanach, na której trzyma zeszyt a obok leży książka, na która spogląda

Dwaj rzecznicy ostro o rozporządzeniu Ministerstwa Edukacji.

Rzecznicy Praw Obywatelskich i Praw Dziecka bardzo ostro skrytykowali projektowane rozporządzenie Ministerstwa Edukacji w sprawie kształcenia indywidualnego. O tym jakie konsekwencje niesie ono dla uczniów z niepełnosprawnością możecie przeczytać na blogu w wywiadzie z panią Aleksandrą Braun ze stowarzyszenia Niegrzeczne Dzieci.

Rzecznik Praw Dziecka – Marek Michalak napisał: Nauczanie indywidualne powinno przysługiwać dzieciom, które znalazły się w szczególnie trudnej sytuacji zdrowotnej. Nie może stanowić metody na pozbywanie się z przedszkola lub szkoły dzieci sprawiających trudności wychowawcze.

Przypomnijmy, że nauczanie indywidualne jak do tej pory może być prowadzone w domu ucznia lub w szkole. Z tej formy korzystają najczęściej dzieci w trakcie leczenia onkologicznego, po operacjach z obniżoną odpornością czy ze spektrum autyzmu. Gdyby nowe rozporządzenie zaczęło obowiązywać wszyscy uczniowie z problemami zdrowotnymi musieliby uczyć się w domach. W ocenie rodziców dzieci z niepełnosprawnościami jest to pozbawianie dzieci kontaktu z rówieśnikami.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który z urzędu podjął postępowanie w tej sprawie wyraził opinie, że usunięcie z systemu edukacji możliwości indywidualnego kształcenia uczniów z niepełnosprawnościami w ramach infrastruktury szkoły czy przedszkola, może powodować również poważne konsekwencje dla życia społecznego i zawodowego rodziców wspomnianych dzieci. Rzecznik podkreśla także że zgodnie z postanowieniami Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych rekomenduje promowanie edukacji włączającej tak, aby jak największa grupa uczniów z niepełnosprawnościami kształciła się z rówieśnikami w szkole powszechnej i blisko ich miejsca zamieszkania. Nauczanie indywidualne jego zdaniem powinno mieć miejsce w wyjątkowych przypadkach, gdy jest to niezbędne i uzasadnione szczególnymi potrzebami dziecka oraz świadomą decyzją jego rodziców lub opiekunów prawnych.

Rzecznik Praw Dziecka dodał natomiast, że o potrzebie kształcenia indywidualnego konkretnego dziecka powinni decydować specjaliści, a nie organ stanowiący prawo. Wyizolowanie dziecka z grupy rówieśniczej jest krzywdzące. To przejaw nierównego traktowania – podkreślił Marek Michalak.

Bardzo się cieszę, że rzecznicy reagują w tej bulwersującej sprawie. Ministerstwo Edukacji jak zwykle idzie na łatwiznę. Zamiast dostosować budynki szkół, zamiast dokształcić nauczycieli – którzy w bardzo wielu wypadkach nie wiedzą jak pracować z uczniami z niepełnosprawnościami – próbuje jedną decyzją usunąć uczniów sprawiających problemy z powszechnego systemu edukacji. To nie tylko dyskryminacja i prezentowanie średniowiecznego sposobu myślenia, to wręcz łamanie podstawowych praw człowieka. Mam wielką nadzieję, że to głupie rozporządzenie nigdy nie zacznie obowiązywać, bo w przeciwnym wypadku już niedługo cały wysiłek związany z aktywizacją osób niepełnosprawnych i przełamywaniem szkodliwych stereotypów na ich temat może pójść na marne.

Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.