Plakat w odcieniach czerni, bieli i pomarańczu, zachęcający do uczestnictwa w projekcie badawczym praktyki sądowej w Polsce.

Dlaczego warto monitorować sądy?

W wielu polskich sądach występują bariery architektoniczne uniemożliwiające osobom z niepełnosprawnością ruchową wejście do budynku, a także swobodne poruszanie się wewnątrz – opowiada Izabela Manuszewska, koordynatorka wolontariuszy w Fundacji Court Watch Polska.

Czym zajmuje się Fundacja?

Fundacja jest organizacją wspierającą pozytywne zmiany w polskim wymiarze sprawiedliwości poprzez prowadzenie Obywatelskiego Monitoringu Sądów (OMS). To nasze główne zadanie. Działamy od kwietnia 2010 roku i regularnie sprawdzamy poziom obsługi interesantów oraz dostępność architektoniczną budynków. Chcemy, żeby każdy był w sądzie szanowany i wychodził z niego z poczuciem sprawiedliwości. Specjalnie przeszkoleni wolontariusze obserwują rozprawy, wypełniają ankiety i regularnie przesyłają nam dane, na których podstawie przygotowujemy coroczne raporty.

Poza OMS-em działamy na rzecz edukacji prawnej, nasi wspaniali wolontariusze przeprowadzają zajęcia dla młodzieży przy użyciu dwóch atrakcyjnych narzędzi: gry planszowej „Prawopolis” naszego autorstwa, a także symulacji  rozprawy. Organizujemy szkolenia dla ambasadorów, którzy działają na rzecz Fundacji na lokalnym gruncie. Obsługujemy stronę wokandaobywatelska.pl, poprzez którą każdy może zgłosić rozprawę, na której chciałby widzieć naszego obserwatora.

Warto podkreślić, że za działania w ramach Obywatelskiego Monitoringu Sądów (OMS) 9 grudnia w Warszawie, Fundacja otrzymała nagrodę Prezydenta RP Andrzeja Dudy „Dla Dobra Wspólnego” w kategorii Dzieło. Uznajemy to za wyraz uznania dla tysięcy wolontariuszy, którzy współtworzyli i współtworzą OMS – największe badanie praktyki sądowej na świecie.

Członkowie fundacji wspólnie pozują do zdjęcia z prezydemtem Andrzejem Dudą w czasie wręczenia Nagrody Prezydenta RP dla fundacji
Nagroda Prezydenta RP.

Jak zatem wyglądają budynki polskich sądów jeśli wziąć pod uwagę potrzeby osoby z niepełnosprawnością ruchową?

W tegorocznym raporcie sprawdziliśmy 37 budynków sądów w całej Polsce. W przypadku większości budynków (23) uwzględnionych w zestawieniu raportu obserwatorzy zgodnie uznali, iż wejście do budynku jest dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. W odniesieniu do pozostałych (14) – część z nich stwierdziła pewne deficyty w zakresie dostępności budynku. W niektórych budynkach sądów rejonowych czy okręgowych stwierdzono brak odrębnych wejść dla osób z niepełnosprawnością ruchową, a także wyposażenia ułatwiającego dostęp do budynku (np. podjazdy czy windy).

Wśród wymienianych problemów pojawiają się wejścia do budynku poprzedzone dwoma lub trzema stopniami, za wąskie lub zastawione różnymi rzeczami korytarze wewnątrz budynku oraz zbyt wąskie lub bardzo ciężkie drzwi, których wózkowicz nie jest w stanie otworzyć samodzielnie.

Na szarym końcu znajduje się sąd SR Łódź-Śródmieście, Al. T. Kościuszki. Słabo wypadły sądy okręgowe i rejonowe np. we Wrocławiu czy Warszawie-Mokotów. Jeżeli weźmiemy pod uwagę sytuację wewnątrz budynku to absolutnym rekordzistą pod względem niedostosowania jest sąd okręgowy w Kielcach – występują tu wszystkie bariery: schody, wąskie korytarze oraz drzwi, przez które nie sposób przejechać. Sytuacja pod względem dostępności architektonicznej wygląda zdecydowanie lepiej w sądach apelacyjnych i administracyjnych. Pochwalić należy WSA w Krakowie, SR Warszawa Praga-Północ, SR Katowicach, SR Wrocław-Śródmieście, SA w Białymstoku.

Sprawdzano także dostępność toalet dla wszystkich użytkowników. W wielu wypadkach wolontariusze stwierdzili ich braki na niektórych piętrach budynku, ich słabe oznaczenie. Czasami toalety zamykane są na klucz przez pracowników sądu i osoba, która chce z nich skorzystać musi biegać i poszukiwać kogoś kto te drzwi otworzy.

Czy przygotowany przez was raport spowoduje iż sądy rozpoczną likwidowanie barier?

Tego oczywiście nie możemy być pewni. Raport należy traktować jako wskazówkę i propozycje tego co można zrobić/poprawić. Pamiętajmy, że jest on przegotowywany przez obserwatorów, a nie inżynierów i specjalistów w dziedzinie budownictwa, mogło się więc zdarzyć, iż obserwatorzy nie spostrzegli odpowiednio zamieszczonej informacji lub istniejącej infrastruktury.

Zdarzają się jednak sytuacje kiedy nasze interwencje przynoszą wymierne efekty. Tak stało się w sądzie rejonowym w Toruniu gdzie zwróciliśmy uwagę na brak tabliczki informującej o tym gdzie znajduje się winda dla osób z niepełnosprawnością. Po naszym raporcie tabliczka informująca pojawiła się na fasadzie budynku. Warto podkreślić że, niektóre ze wskazanych barier są trudne do przezwyciężenia: wiele sądów mieści się w starych budynkach, czasem jedynie adaptowanych na potrzeby sądu.

Zdjęcie przedstawia dwudziestu członków Fundacji, pozujących na białej ściance z logiem tejże Fundacji. Wszyscy, zarówno kobiety jak i mężczyźni są bardzo elegancko ubrani i uśmiechnięci.
Zespół Fundacji Court Watch Polska.

Jakie sprawy oprócz dostępności architektonicznej poruszacie w swoich raportach?

Koncentrujemy się na obserwowaniu rozpraw, bo z naszych doświadczeń wynika, że w wielu wypadkach ludzie w sądach traktowani są niewłaściwie. Do najczęściej wymienianych problemów należą rozpoczynanie rozpraw z dużym opóźnieniem i  słabo słyszalne na korytarzach wywoływanie. Sprawdzamy czy obydwie strony postępowania miały pełnomocnika lub obrońcę. Obserwujemy czy zdarzyło się sędziemu zwrócić do kogoś w sposób niekulturalny lub agresywny oraz czy dyktowanie informacji do protokołu odbywało się w sposób rzetelny.

Obecność obserwatora wpływa na sędziów mobilizująco. Z naszych doświadczeń wynika, że kiedy znajduje się na sali rozpraw sędzia zmienia nastawienie, a strony czują się lepiej traktowane.

Realizujecie także projekt pod nazwą „Mam to w BIPie”. Na czym on polega?

BIP to biuletyn informacji publicznej, która z samej definicji powinna być dostępna dla każdego obywatela. Niestety w wielu wypadkach tak nie jest. Bardzo często osoby niewidome mają problem z kopiowaniem i odczytywaniem dokumentów znajdujących się np. na stronach gmin, ponieważ są one zapisane jako skany, a nie dokumenty wordowskie czy PDF, które są łatwiejsze do skopiowania i odczytania przez specjalistyczne programy udźwiękawiające komputer. Jest to istotne także z punktu widzenia organizacji pozarządowych, które w morzu dokumentów poszukują konkretnych informacji i kiedy mają do dyspozycji wyłącznie skany nie mogą szybko wyszukać interesującego fragmentu. Nasz projekt ma pomóc rozwiązać te problemy.

Wolontariusze sprawdzają wybrane BIP-y gminne oraz dostępność zamieszczanych w nich dokumentów. Analizujemy  wszystkie BIP-y w Polsce i chcemy, aby widoczna na naszej stronie mapka dostępności zazieleniła się już niebawem w stu procentach. Następnie przewidujemy działania rzecznicze mające na celu zmianę praktyki w opisanym obszarze.

W ramach projektu 15 grudnia   ruszyliśmy z konkursem „Mam to w BIPie” – do 11 stycznia każda szkoła ponadgimnazjalna może zgłosić się do monitoringu BIP-ów. Chcemy w ten sposób zaangażować młodych ludzi w sprawdzanie czy w BIP-ach udostępniane są dokumenty dostępne dla osób niewidomych i niedowidzących a także zachęcić do zapoznania się z BIP-ami i celem ich funkcjonowania. Wystarczy do 10 stycznia  zgłosić chęć udziału mailem na info@courtwatch.pl – wówczas wyślemy materiały do przeprowadzenia lekcji o BIP-ach a także informacje jak zarejestrować się na stronie. Szczegóły odnośnie konkursu znajdują się pod linkiem. http://mamtowbipie.pl/konkurs/

Zdjęcie przedstawia Logo Fundacji
Logo FCWP
Udostępnij poprzez:
Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on StumbleUponShare on TumblrEmail this to someone

Zostaw komentarz:

Twój email nie będzie upubliczniony.